Uprowadzenie dziecka za granicę – case study – wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu

Pan Krzysztof Janik wraz z żoną i córką zamieszkiwali na stałe na terenie Wielkiej Brytanii. Kiedy córka miała 2 lata, matka wraz z córką wyjechały „na wakacje” do Polski. Z tego wakacyjnego pobytu do Wielkiej Brytanii nie wróciły.

Pan Krzysztof złożył wniosek o powrót dziecka do Wielkiej Brytanii na podstawie Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzona w Hadze dnia 25 października 1980 r. Dz.U. 1995 Nr 108, poz. 528

Sąd Rejonowy w Grudziądzu oddalił Jego wniosek o powrót dziecka. Sąd dopuścił dowód z opinii RODK na okoliczność “Czy przekazanie [dziecka] pod opiekę ojca, łączące się z jego oddzieleniem od matki, zaburzyłoby poczucie bezpieczeństwa [dziecka] i wpłynęłoby na jego stan emocjonalny w negatywny sposób; czy zalecane jest, [z punktu widzenia] odpowiedniego rozwoju psychofizycznego dziecka, aby [umieścić dziecko pod opieką ojca] co jest związane z [wydaniem] nakazu wydania dziecka przez matkę.”

Biegli RODK w opinii stwierdzili, że „powrót dziecka do Wielkiej Brytanii i jego oddzielenie od matki”, która jest jego głównym opiekunem, byłoby bardziej szkodliwe emocjonalnie dla dziecka niż brak codziennego kontaktu z ojcem.” Według biegłych mogło zostać zakłócone poczucie bezpieczeństwa i stabilności dziecka wskazując, że „Biorąc pod uwagę wiek i płeć dziecka, należy stwierdzić, że matka jest obecnie najlepiej przystosowana do zaspokojenia potrzeb córki.”

Jednocześnie biegli zauważyli, że dziecko jest emocjonalnie przywiązane do obojga rodziców; jego rozwój jest prawidłowy; postrzega Polskę i Wielką Brytanię w jednakowy sposób, mówi po polsku i jest dobrze przystosowana do swojego nowego życia w Polsce. Zalecono, że dziecko powinno pozostać z matką w Polsce i mieć regularny kontakt z ojcem.

Kierując się opinią Sąd Rejonowy w Grudziądzu oddalił wniosek Krzysztofa Janika o powrót córki do Wielkiej Brytanii.

Sąd Okręgowy w Grudziądzu również oddalił apelację wywiedzioną przez Krzysztofa Janika w tej sprawie.

Pan Krzysztof Janik wywiódł skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strassburgu w tej sprawie przeciwko Polsce (skarga nr 30813/14).

W dniu 1 marca 2016 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok, w którym stwierdził naruszenie art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2 Dz.U.1993.61.284.

Oceniając przedmiotową sprawę Trybunał zauważył, że odmawiając powrotu córki skarżącego do Wielkiej Brytanii władze krajowe odwołały się przede wszystkim do potencjalnych konsekwencji odseparowania dziecka od matki, z czego wywodziły ryzyko narażenia go na szkodę fizyczną lub psychiczną bądź inną sytuację nie do zniesienia. W tym kontekście Trybunał podkreślił, że art. 13 pkt b Konwencji dotyczącej cywilnoprawnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, dopuszczający odmowę zarządzenia wydania dziecka w sytuacji, gdy istnieje takie ryzyko, nie podlega wykładni rozszerzającej. Ryzyko, o którym mowa w przedmiotowym przepisie nie może być tym bardziej wywodzone wyłącznie z odseparowania dziecka od rodzica, który wbrew postanowieniom Konwencji uprowadził je z kraju dotychczasowego zamieszkania. Trybunał zauważył również, że postępowanie w przedmiocie wydania dziecka trwało 12 miesięcy, co nie spełnia wymogu niezwłocznego działania, nałożonego na władze sądowe i administracyjne Umawiającego się Państwa.

W konsekwencji Trybunał stwierdził naruszenie art. 8 Konwencji. Tytułem słusznego zadośćuczynienia przyznał skarżącemu kwotę 9 000 euro oraz kwotę 6 145 euro tytułem zwrotu kosztów postępowania przed Trybunałem.

Jak należy interpretować przepisy Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzoną w Hadze dnia 25 października 1980 r. Dz.U. 1995 Nr 108, poz. 528 – zwana dalej Konwencją haską?

W jakim celu została uchwalona Konwencja Haska?

Konwencja Haska została uchwalona, żeby przeciwdziałać bezprawnemu uprowadzeniu lub zatrzymaniu dziecka z kraju, w którym dziecko miało miejsce stałego pobytu – do innego kraju.

Wniosek o nakazanie powrotu dziecka powinien być rozpoznany w terminie 6 tygodni od dnia złożenia wniosku. Celem Konwencji jest to, żeby dziecko jak najszybciej znalazło się w swoim dotychczasowym kraju pobytu. Sąd miejsca uprowadzenia nie orzeka o tym z którym z rodziców dziecko powinno mieszkać. Nie jest to sprawa o ustalenie miejsca pobytu dziecka. Sąd ten nawet nie ma takiej jurysdykcji. Po powrocie do miejsca zamieszkania dziecka – tamtejszy Sąd będzie orzekał o tym z kim dziecko ma zamieszkiwać i w jaki sposób realizować kontakty.

Zasadą jest to, że Sąd orzeka o powrocie dziecka do miejsca stałego pobytu – to jest do kraju, z którego zostało uprowadzone.

Czy Sąd zawsze musi wydać dziecko?

W konwencji przewidziano okoliczności, kiedy Sąd może odmówić wydania dziecka. Opisane one są w art. 12 Konwencji, kiedy:

a) osoba, instytucja lub organizacja opiekująca się dzieckiem faktycznie nie wykonywała prawa do opieki w czasie uprowadzenia lub zatrzymania albo zgodziła się lub później wyraziła zgodę na uprowadzenie lub zatrzymanie; lub

b) istnieje poważne ryzyko, że powrót dziecka naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną albo w jakikolwiek inny sposób postawiłby je w sytuacji nie do zniesienia.

Władza sądowa lub administracyjna może również odmówić zarządzenia powrotu dziecka, jeżeli stwierdzi, że dziecko sprzeciwia się powrotowi oraz że osiągnęło ono wiek i stopień dojrzałości, przy którym właściwe jest uwzględnienie jego opinii.

Należy wskazać, że zasadą powinno być zarządzenie wydania dziecka. Wyjątki, które zostały przytoczone powyżej należy stosować z bardzo dużą ostrożnością, dokonując wąskiej interpretacji. Pamiętać należy, że dziecko ma powrócić do kraju swojego ostatniego zamieszkania, gdzie władzą sądowa będzie orzekać o dalszych kwestiach związanych z dzieckiem.

Skoro rodzice zgodnie postanowili, że będą wraz z dzieckiem zamieszkiwać w danym kraju – to na skutek kłótni lub rozstania nie powinni podejmować pochopnych decyzji o bezprawnym uprowadzeniu dziecka.

Państwo, do którego dziecko zostało uprowadzone, nie powinno natomiast wspierać bezprawnego zachowania rodzica. Błędna interpretacja przepisów oraz zbyt długi czas trwania postępowania Sądów w sprawie Pana Krzysztofa Janika, doprowadził do takiej sytuacji, że sprawa powroty Jego córki po 7 latach ponownie stanęła na wokandzie.

Dołącz do grupy na Facebooku,
Aby brać udział w webinarach

Chcę dołączyć